25/07/2008
"Zgorszenie to zadanie dla naszych żon i mam"
25 lipca 2008 r. Paweł Kowal z PiS był gościem Igora Janke w"Poranku Radia TOK FM". - Opozycja jak nie ma już sposobów to
nie wysadza parlamentu, nie wypowiada wojny drugiej partii tylko
stara się nie dopuścić do dalszej procedury - tłumaczył poseł
wydarzenia z czwartkowego posiedzenia sejmowej komisji regulaminowej.
Zapraszamy do lektury!
Igor Janke: Czy jest pan dumny z zachowania swojej partii?
Paweł Kowal: Ja muszę powiedzieć, że jeśli coś mnie w Polsce przeraża, to jest to nieustanne gorszenie się pewnych komentatorów polityką a nie jej tłumaczenie. Proszę przejrzeć dzisiejszą prasę - czy pan się z niej dowie, o co chodziło? Nie, pan się z niej dowie czy politycy zachowywali się ładnie czy nieładnie. Każda opozycja by to robiła, to są metody parlamentarne i w nadzwyczajnych sytuacjach takie metody obowiązują Problem mamy taki, że odstąpiono od wszelkich zwyczajów obowiązujących przy procedurze pozbawienia immunitetu i pozbawiono Ziobrze kompletnie wymyślone zarzuty. I w tym, że nie została już żadna inna droga.
Igor Janke: Ale widzieliśmy spektakl, który przyciągnął uwagę dużej części opinii publicznej, a pan zupełnie poważnie mówi o tym, że właściwie nic się nie stało.
Paweł Kowal: Ja mówię zupełnie poważnie. Jak rozmawiamy w tej kolejności - czy się komuś coś podobało czy nie - a w gazetach nie znajdziemy informacji o tym, o co chodziło - to ta informacja nie wygląda atrakcyjnie. Ale co, czy opozycja ma spuścić uszy i wyjść z Sejmu, żeby się panu redaktorowi wydawało, że jest ładnie i kolorowo? Kiedy Marszałek bez żadnego Sejmu w zasadzie pomija zawiadomienie zainteresowanego o posiedzeniu Sejmu?
Igor Janke: Ale pan poważnie mówi, że to zgodne ze standardami parlamentarnymi?
Paweł Kowal: Obstrukcja jest zgodna ze standardem parlamentaryzmu, mówię to całkiem poważnie. Zapraszam pana do ław sejmowych po stronie PO, może się pan przebrać za Palikota i posłuchać, co się mówi w trakcie głosowań.
Igor Janke: Czas na refleksję nad tym, w jaki sposób zachowują się polscy parlamentarzyści, czym się zajmują i jakich argumentów używają. Właśnie wróciłem do Polski i usłyszałem, jakich argumentów używają i w jaki sposób rozmawiają ci godni przedstawiciele, dzieci z sierpnia '80.
Paweł Kowal: Jedno, czego panu życzę - to żeby pana zachowania nie oceniano po zachowaniu kolegów z branży. Mogę to chętnie robić, ale zachowanie posłów trzeba oceniać indywidualnie. Jeśli chodzi o zasadniczą sprawę, obstrukcję parlamentarną, popieram to. Zamiast się gorszyć, trzeba tłumaczyć, że to jest jedna z normalnych metod postępowania parlamentu na świecie. Opozycja jak nie ma już sposobów to nie wysadza parlamentu, nie wypowiada wojny drugiej partii tylko stara się nie dopuścić do dalszej procedury. To procedura długa i szeroka jak świat. Zachowania trzeba rozpatrywać indywidualnie i spokojnie, a zgorszenie to zadanie dla naszych żon i mam. Tutaj jest miejsce na refleksję i wyjaśnianie - dla tych, którzy komentują i wyjaśniają politykę.
źródło: www.tok.fm
Paweł Kowal: Ja muszę powiedzieć, że jeśli coś mnie w Polsce przeraża, to jest to nieustanne gorszenie się pewnych komentatorów polityką a nie jej tłumaczenie. Proszę przejrzeć dzisiejszą prasę - czy pan się z niej dowie, o co chodziło? Nie, pan się z niej dowie czy politycy zachowywali się ładnie czy nieładnie. Każda opozycja by to robiła, to są metody parlamentarne i w nadzwyczajnych sytuacjach takie metody obowiązują Problem mamy taki, że odstąpiono od wszelkich zwyczajów obowiązujących przy procedurze pozbawienia immunitetu i pozbawiono Ziobrze kompletnie wymyślone zarzuty. I w tym, że nie została już żadna inna droga.
Igor Janke: Ale widzieliśmy spektakl, który przyciągnął uwagę dużej części opinii publicznej, a pan zupełnie poważnie mówi o tym, że właściwie nic się nie stało.
Paweł Kowal: Ja mówię zupełnie poważnie. Jak rozmawiamy w tej kolejności - czy się komuś coś podobało czy nie - a w gazetach nie znajdziemy informacji o tym, o co chodziło - to ta informacja nie wygląda atrakcyjnie. Ale co, czy opozycja ma spuścić uszy i wyjść z Sejmu, żeby się panu redaktorowi wydawało, że jest ładnie i kolorowo? Kiedy Marszałek bez żadnego Sejmu w zasadzie pomija zawiadomienie zainteresowanego o posiedzeniu Sejmu?
Igor Janke: Ale pan poważnie mówi, że to zgodne ze standardami parlamentarnymi?
Paweł Kowal: Obstrukcja jest zgodna ze standardem parlamentaryzmu, mówię to całkiem poważnie. Zapraszam pana do ław sejmowych po stronie PO, może się pan przebrać za Palikota i posłuchać, co się mówi w trakcie głosowań.
Igor Janke: Czas na refleksję nad tym, w jaki sposób zachowują się polscy parlamentarzyści, czym się zajmują i jakich argumentów używają. Właśnie wróciłem do Polski i usłyszałem, jakich argumentów używają i w jaki sposób rozmawiają ci godni przedstawiciele, dzieci z sierpnia '80.
Paweł Kowal: Jedno, czego panu życzę - to żeby pana zachowania nie oceniano po zachowaniu kolegów z branży. Mogę to chętnie robić, ale zachowanie posłów trzeba oceniać indywidualnie. Jeśli chodzi o zasadniczą sprawę, obstrukcję parlamentarną, popieram to. Zamiast się gorszyć, trzeba tłumaczyć, że to jest jedna z normalnych metod postępowania parlamentu na świecie. Opozycja jak nie ma już sposobów to nie wysadza parlamentu, nie wypowiada wojny drugiej partii tylko stara się nie dopuścić do dalszej procedury. To procedura długa i szeroka jak świat. Zachowania trzeba rozpatrywać indywidualnie i spokojnie, a zgorszenie to zadanie dla naszych żon i mam. Tutaj jest miejsce na refleksję i wyjaśnianie - dla tych, którzy komentują i wyjaśniają politykę.
źródło: www.tok.fm



















