05/01/2009
To Hamas zerwał rozejm
5 stycznia 2009 roku Paweł Kowal był gościem porannej audycjiRadia ZET u Redaktor Moniki Olejnik.
Zapraszamy do lektury!
Monika Olejnik: A gościem Radia ZET z Nowym Rokiem jest Paweł Kowal wiceszef klubu Prawa i Sprawiedliwości, witam Monika Olejnik, dzień dobry.
Paweł Kowal: Dzień dobry.
Monika Olejnik: Interesujący się również polityką zagraniczną. Ale zacznijmy od polityki wewnętrznej - jaka będzie nowa twarz Prawa i Sprawiedliwości, zbliża się kongres już niedługo?
Paweł Kowal: Wiem, że od kilku dni się ukazują informacje podawane jako świeża informacja, którą wszyscy znają.
Monika Olejnik: Ale pytam, jaka będzie nowa twarz PiS.
Paweł Kowal: Nie będzie nowej twarzy, będzie nowy program, bo właśnie nie chodzi o nową twarz, tylko chodzi o nowy program. Chodzi o to żeby pokazać, że dzisiejszy spór, który się toczy w Polsce, spór między Platformą a Prawem i Sprawiedliwością to nie jest spór tak jak często, może z pewnej łatwizny to przedstawiamy, jakiś spór personalny, że ktoś kogoś lubi, nie lubi, tylko że jednak istotą tego sporu jest dyskusja o programie. Już za miesiąc będą szczegóły.
Monika Olejnik: Opozycja gra na kryzys - tak twierdzi premier Donald Tusk.
Paweł Kowal: No, tak jak opozycja krytykuje rząd, tak rząd, szczególnie wtedy kiedy nie do końca sobie radzi, to powiedzmy sobie szczerze, że choćby z tym kryzysem warto by tu przypomnieć, ja nie znam na pamięć, to co rząd mówił trzy miesiące temu, że kryzysu nie ma, tak rząd teraz pewnie będzie starał się swoje słabości przerzucać na opozycję i mówić, że to opozycja jest winna, że opozycja gra na kryzys, że opozycja życzy czegoś złego i w tym sensie tylko to mnie jakoś irytuje i nie podoba mi się, że pan premier tak mówi, no bo jednak jest taki zarzut, że opozycja życzy wszystkiego najgorszego na Nowy Rok.
Monika Olejnik: Polsce, a nie życzy, prawda, chciałaby żeby Polska była bardzo bogata i żeby kryzysu nie było.
Paweł Kowal: Myślę, że czas się przyzwyczaić do tego, że opozycja krytykuje, ale też przedstawia program alternatywny.
Monika Olejnik: A czy programem alternatywnym jest pytanie, które moglibyśmy zadać jeżeli chcielibyśmy wejść do strefy euro, które proponuje pana szef „Czy chcesz wprowadzić euro w 2012 roku, czy wtedy, kiedy Polska zbliży się poziomem rozwoju do przeciętnej w Unii Europejskiej?"
Paweł Kowal: Może być takie, może być inne.
Monika Olejnik: To dobre jest pytanie według pana?
Paweł Kowal: Pani redaktor, według mnie tak, ale też mam wrażenie, że pan premier, bo to jednak to pytanie postawił...
Monika Olejnik: Ale do przeciętnej w Unii Europejskiej - czyli do jakiego poziomu?
Paweł Kowal: Pani redaktor, ja mam wrażenie, że w tej dyskusji mamy coś odwróconego jednak.
Monika Olejnik: Ale ja pana pytam czyli jaka przeciętna jest w Unii Europejskiej, bo pan mówi, że to dobre pytanie.
Paweł Kowal: Pani redaktor, istota rzeczy nie jest ostatecznie w pytaniu, tylko jest w tym, czy chcemy...
Monika Olejnik: Nie, no jest, przepraszam jest w pytaniu, bo przecież jeżeli ma być referendum to musi być pytanie, mamy puste...
Paweł Kowal: Tu niestety się z panią nie zgadzam, ponieważ...
Monika Olejnik: No chyba się nie zgadza pan ze swoim prezesem, a nie ze mną.
Monika Olejnik: A gościem Radia ZET z Nowym Rokiem jest Paweł Kowal wiceszef klubu Prawa i Sprawiedliwości, witam Monika Olejnik, dzień dobry.
Paweł Kowal: Dzień dobry.
Monika Olejnik: Interesujący się również polityką zagraniczną. Ale zacznijmy od polityki wewnętrznej - jaka będzie nowa twarz Prawa i Sprawiedliwości, zbliża się kongres już niedługo?
Paweł Kowal: Wiem, że od kilku dni się ukazują informacje podawane jako świeża informacja, którą wszyscy znają.
Monika Olejnik: Ale pytam, jaka będzie nowa twarz PiS.
Paweł Kowal: Nie będzie nowej twarzy, będzie nowy program, bo właśnie nie chodzi o nową twarz, tylko chodzi o nowy program. Chodzi o to żeby pokazać, że dzisiejszy spór, który się toczy w Polsce, spór między Platformą a Prawem i Sprawiedliwością to nie jest spór tak jak często, może z pewnej łatwizny to przedstawiamy, jakiś spór personalny, że ktoś kogoś lubi, nie lubi, tylko że jednak istotą tego sporu jest dyskusja o programie. Już za miesiąc będą szczegóły.
Monika Olejnik: Opozycja gra na kryzys - tak twierdzi premier Donald Tusk.
Paweł Kowal: No, tak jak opozycja krytykuje rząd, tak rząd, szczególnie wtedy kiedy nie do końca sobie radzi, to powiedzmy sobie szczerze, że choćby z tym kryzysem warto by tu przypomnieć, ja nie znam na pamięć, to co rząd mówił trzy miesiące temu, że kryzysu nie ma, tak rząd teraz pewnie będzie starał się swoje słabości przerzucać na opozycję i mówić, że to opozycja jest winna, że opozycja gra na kryzys, że opozycja życzy czegoś złego i w tym sensie tylko to mnie jakoś irytuje i nie podoba mi się, że pan premier tak mówi, no bo jednak jest taki zarzut, że opozycja życzy wszystkiego najgorszego na Nowy Rok.
Monika Olejnik: Polsce, a nie życzy, prawda, chciałaby żeby Polska była bardzo bogata i żeby kryzysu nie było.
Paweł Kowal: Myślę, że czas się przyzwyczaić do tego, że opozycja krytykuje, ale też przedstawia program alternatywny.
Monika Olejnik: A czy programem alternatywnym jest pytanie, które moglibyśmy zadać jeżeli chcielibyśmy wejść do strefy euro, które proponuje pana szef „Czy chcesz wprowadzić euro w 2012 roku, czy wtedy, kiedy Polska zbliży się poziomem rozwoju do przeciętnej w Unii Europejskiej?"
Paweł Kowal: Może być takie, może być inne.
Monika Olejnik: To dobre jest pytanie według pana?
Paweł Kowal: Pani redaktor, według mnie tak, ale też mam wrażenie, że pan premier, bo to jednak to pytanie postawił...
Monika Olejnik: Ale do przeciętnej w Unii Europejskiej - czyli do jakiego poziomu?
Paweł Kowal: Pani redaktor, ja mam wrażenie, że w tej dyskusji mamy coś odwróconego jednak.
Monika Olejnik: Ale ja pana pytam czyli jaka przeciętna jest w Unii Europejskiej, bo pan mówi, że to dobre pytanie.
Paweł Kowal: Pani redaktor, istota rzeczy nie jest ostatecznie w pytaniu, tylko jest w tym, czy chcemy...
Monika Olejnik: Nie, no jest, przepraszam jest w pytaniu, bo przecież jeżeli ma być referendum to musi być pytanie, mamy puste...
Paweł Kowal: Tu niestety się z panią nie zgadzam, ponieważ...
Monika Olejnik: No chyba się nie zgadza pan ze swoim prezesem, a nie ze mną.
Paweł Kowal: Sekundę, chwileczkę, nie z prezesem się zgadzam, a z panią się nie zgadzam.
Monika Olejnik: A, to prezes wymyśla pytania, a nie ja.
Paweł Kowal: Już pani to wyjaśnię. Wyjaśnię pani w ten sposób, że jednak pytanie da się zadać. Tutaj go nie wymyślimy, od razu uprzedzam.
Monika Olejnik: Ale już wymyślił Jarosław Kaczyński.
Paweł Kowal: Może być takie pytanie, myślę, że ja - nie mam upoważnienia żeby się wypowiadać w imieniu prezesa, że on ma skłonność żeby dyskutować o tym, jak to szczegółowo pytanie powinno brzmieć, ale my się spieramy przede wszystkim o istotę. O to, że jeżeli euro to jednak jest sprawa, która dotyczy wszystkich pani, mnie, ale przede wszystkim wszystkich Polaków i mają prawo się w tej sprawie wypowiedzieć. I nawet czytałem pani krytykę, kiedy pani zdaje się zarzucała innemu, swojemu koledze, że w momencie kiedy premier zdaje się w jakimś wywiadzie powiedział, że nie da się zadać pytania, to pani chyba w którymś ze swoich felietonów napisała, że...
Monika Olejnik: Ale ja sobie żarty robiłam, wie pan.
Paweł Kowal: No może żarty, może nie żarty.
Monika Olejnik: W tej sprawie sobie żartuję, ale chciałam panu powiedzieć, że wydaje mi się, że lepiej byłoby żeby się wypowiedzieli ekonomiści, żeby był okrągły stół ekonomistów, a nie żebyśmy my zadawali pytania.
Paweł Kowal: Ale pani redaktor, to też nie jest sprzeczne. Można mieć taki pogląd, że w tej sprawie Polaków trzeba zapytać.
Monika Olejnik: A pana rodzina przy stole, co mówiła, że chce wejść do euro w 2012 czy w 2020?
Paweł Kowal: A zależy, spotkałem w trakcie, z rodziną akurat o euro nie rozmawiałem, ale...
Monika Olejnik: Wujek mówi w 2020, a ciotka mówiła w 2025.
Paweł Kowal: Nie, pani redaktor, ale taki zarzut można postawić jednak każdemu referendum. W każdym referendum, w nowoczesnym świecie, ludzie się wypowiadają na tematy, do których muszą być trochę przygotowani. I jeżeli coraz częściej mówimy w tej sprawie zróbmy referendum, w tamtej, to mnie się wydaje - i proszę pozwolić mi pozostać przy swoim stanowisku, i to stanowisko jest tożsame ze stanowiskiem mojej partii, że Polacy powinni odpowiedzieć w tej sprawie, ponieważ ona dotyczy każdego z osobna. Nic nie stoi na przeszkodzie żeby się wypowiadali wcześniej ekonomiści, żeby rząd przedstawił wiarygodny program dojścia do euro, jak pani wie, ostatnio był znowu korygowany ten program. Pytanie może być takie, może być nieco inne, nad pytaniem trzeba popracować.
Monika Olejnik: Inne, czyli jakie?
Paweł Kowal: Pani redaktor nie wiem, nie wypracujemy tutaj pytania, na pewno istota nie dotyczy tego, jak będzie brzmiało pytanie, tylko tego, że trzeba spytać Polaków.
Monika Olejnik: Według pana koleżanki wszystko by się zmieniło w PiS, gdyby Jarosław Kaczyński miał żonę, tak mówi Nelly Rokita.
Paweł Kowal: Ale pani redaktor, proszę wybaczyć, ale szczerze mówiąc nie widzę związku i szczerze mówiąc coraz mniej lubię taki zwyczaj łączenia jakiś półżartobliwych, poważnych wypowiedzi na temat...
Monika Olejnik: Ale to jest wywiad posłanki Nelly Rokity dla dziennika „Polska", która mówi, że byłby odporniejszy, byłoby mu łatwiej, czy pan się z tym zgadza?
Paweł Kowal: Ale to jest, pani redaktor, błagam.
Monika Olejnik: Ale o co pan mnie błaga, o co pan mnie błaga, to niech pan błaga swoją koleżankę?
Paweł Kowal: Nie, ja ją pobłagam, jak ją spotkam.
Monika Olejnik: Ale o co ją pan pobłaga?
Paweł Kowal: A panią błagam żebyśmy wrócili do polityki, jesteśmy w Radio ZET, w poważnym radio.
Monika Olejnik: Ale mówi i ma kandydatkę, pani Szczypińska jest kandydatką?
Paweł Kowal: Pani redaktor, nie wydaje mi się żeby pani się udało mnie zmusić, albo żebyśmy oboje uznali, że stosowne jest roztrząsać tego rodzaju kwestie postawione w takim...
Monika Olejnik: Ale czy posłanka powinna się w ten sposób wypowiadać?
Paweł Kowal: Ja bym się nigdy w taki sposób się nie wypowiadał i wolę wrócić do tematów.
Monika Olejnik: bo nie jest pan posłanką, tylko jest pan posłem.
Paweł Kowal: I wolę wrócić do tematów politycznych.
Monika Olejnik: Ale czy Nelly Rokita pomaga w ten sposób Prawu i Sprawiedliwości?
Paweł Kowal: Naprawdę trzeba zapytać Nelly Rokitę.
Monika Olejnik: Ale pan ma swoje zdanie w tej sprawie?
Paweł Kowal: Nie jestem jej rzecznikiem, a zdania myślę, że bez problemu pani się domyśliła po mojej wypowiedzi już.
Monika Olejnik: Nie, nie jestem domyślna, w ogóle w 2009 roku nie jestem w ogóle domyślna, nie domyślam się.
Paweł Kowal: Ale jestem przekonany, że wszyscy słuchacze z wyjątkiem pani redaktor już wiedzą jaki mam stosunek do tej wypowiedzi.
Monika Olejnik: Czy to jest coś złego, w tym, co mówi Nelly Rokita?
Paweł Kowal: Już do końca będziemy rozbierali na czynniki pierwsze tę wypowiedź.
Monika Olejnik: Nie, tylko chciałbym żeby pan mi, tak.
Paweł Kowal: Ja myślę, że lepiej mówić o polityce i szczerze mówiąc jestem skrępowany tego rodzaju pytaniami, nie mam zwyczaju tego rodzaju pytań...
Monika Olejnik: Ja bym w ogóle nie śmiała takiego tematu poruszać, gdyby nie to, że Nelly Rokita poruszyła tę sprawę w wywiadzie.
Paweł Kowal: Staram się mówić o takich rzeczach publicznie, których jak to powiem to potem nie będę się wstydził ani przed mamą, ani przed dziećmi, za parę lat. I wiem, że jakby roztrząsanie hipotetyczne czy, no nie, dajmy spokój.
Monika Olejnik: Dobrze, czy Czechy się skompromitowały, czy przywództwo Unii Europejskiej czeskie się skompromitowało, kiedy powiedziano, że to, co się wydarzyło w strefie Gazy to, to jest operacja defensywna, a nie ofensywna?
Paweł Kowal: Sprawa skomplikowana, poważna. Pierwsze, trzeba sobie uświadomić jak to jest z Hamasem.
Monika Olejnik: Moje pytanie jest, czy to jest kompromitacja przywództwa, prezydencji?
Paweł Kowal: Zaraz odpowiem, nie, nie zgadzam się z tą, wczoraj muszę powiedzieć byłem
Monika Olejnik: To jest pytanie.
Paweł Kowal: już na nie odpowiadam - wczoraj byłem zażenowany takimi ocenami pochopnymi prezydencji czeskiej. Może nie było zręczne to oświadczenie, ale też warto wrócić do istoty rzeczy. Hamas jest organizacją terrorystyczną. To Hamas zerwał rozejm, to Hamas pierwszy zaatakował.
Monika Olejnik: Nie zawiera się rozejmu z organizacją terrorystyczną.
Paweł Kowal: Nie, no rozejm się zawiera, dlaczego nie.
Monika Olejnik: Z organizacją terrorystyczną nie powinno się zawierać.
Paweł Kowal: Akurat rozejm jest taką formą przerwania walk, przecież dzisiaj też właściwie naszym celem dyplomatycznym, czy politycznym świata zachodniego jest zawarcie rozejmu.
Monika Olejnik: I to żeby Izrael zaprzestał ataku.
Paweł Kowal: Więc Hamas jest organizacją terrorystyczną, to Hamas zerwał rozejm, to Hamas przejął kontrolę nad strefą Gazy i to Izrael zgodził się na pewne doświadczenia, na które wszyscy patrzymy na całym świecie, czyli jak się będzie rozwijała ta sytuacja, kiedy wycofał się z Gazy. To doświadczenie nie udaje się najlepiej z tego punktu widzenia, że w strefie Gazy, to chyba nie ulega żadnej wątpliwości, mamy dzisiaj do czynienia z siedliskiem terroryzmu. Natomiast jest też kwestia proporcjonalności reakcji i faktycznie wydaje się dzisiaj, że być może ta granica proporcjonalności reakcji została przekroczona, ale tylko w tym sensie, że są ofiary cywilne i to jest bardzo poważna sprawa. Natomiast robienie problemów w pierwszy dzień prezydencji czeskiej z kilku słów, ja uważam za przesadę, tym bardziej, że dużo bardziej doświadczona i dyplomacja bardziej doświadczona i w Unii bardziej doświadczona prezydencja francuska miała na swoim koncie poważniejsze błędy i to nie mówione przez rzecznika, a przez prezydenta Francji. Myślę, że w tych ocenach, że to był wielki błąd prezydencji czeskiej to mamy trochę do czynienia z taką sytuacją, że zawsze lubimy sami się, bo Czesi są nam bliscy bracia, trochę sami pokajać, a nie umiemy łatwo skrytykować błędów innych. Już skończyłem, tak, tak.
Monika Olejnik: Tak powiedział Paweł Kowal, wiceszef klubu Prawa i Sprawiedliwości, rozmawiała Monika Olejnik. Czy według pana Polska mogłaby się włączyć w to, co się dzieje, dyplomatycznie oczywiście, w strefie Gazy?
Paweł Kowal: Sama i całkiem samodzielnie nie, ale widzę taki problem, że - to jest problem w ogóle polskiej polityki zagranicznej - że myśmy się trochę wycofali z działań na Bliskim Wschodzie. Mam wrażenie, że ostatni rok - to do sprawdzenia - ale wydaje mi się, że nie było żadnej wizyty ministra spraw zagranicznych na Bliskim Wschodzie. Było trochę za mało naszej aktywności. Czyli sama Polska nie, ale jeżeli chcemy odgrywać rolę w Unii Europejskiej to teraz zresztą łatwo przyjrzeć się, co się dzieje w obliczu tego konfliktu. Prezydent Sarkozy, który przecież nie jest już prezydencją, zachowuje się trochę tak jakby był prezydencją. Wszyscy sobie zadają pytanie, czy on nie jako prezydent Francji.
Monika Olejnik: Ale nie wiem czy pan zauważył, że troszkę różni się struktura ludnościowa we Francji i Polski.
Paweł Kowal: Wie pani co, zauważyłem, ale nie tak bardzo żeby uzasadniać naszą...
Monika Olejnik: No, chyba tak bardzo, no chyba niech pan sobie przypomni ilu Muzułmanów mieszka we Francji, a ilu w Polsce, jakie są priorytety polityki zagranicznej Francji i Polski.
Paweł Kowal: Ale bez trudu, jak się, dobrze, ale bez trudu jak się zastanowimy znajdziemy argumenty żeby jednak Polska się bardziej angażowała. Proszę zwrócić uwagę na to ile osób w Izraelu, ilu obywateli Izraela ma polskie korzenie, mówi po Polski, ma związki z Polską, ale też ile osób w krajach arabskich ma dobre skojarzenia i dobre związki z Polską w ogóle z czasów studiów.
Monika Olejnik: Czy według pana Palestyna nie powinna mieć swojego terytorium, czy obywatele Palestyny, czy Palestyńczycy nie powinni mieć swojego kraju?
Paweł Kowal: Widzi pani, tylko problem polega na tym, że dzisiaj politycy izraelscy, w ogóle politycy na świecie...
Monika Olejnik: Nie, nie, ja pana pytam, Pawła Kowala, czy Palestyńczycy powinni mieć swój kraj?
Paweł Kowal: Sekundę, już odpowiadam. Bo pani mnie pyta tak jakby ktoś to kwestionował.
Monika Olejnik: Nie, ja pytam się tylko.
Paweł Kowal: Ta sprawa nie jest dzisiaj kwestionowana.
Monika Olejnik: No jest kwestionowana, bo Palestyńczycy walczą o to żeby mieć swoje terytorium.
Paweł Kowal: Nie znam wypowiedzi żadnych polityków w cywilizowanym świecie, którzy by uważali, że Palestyńczycy nie powinni mieć terytorium, natomiast problem w tym, że Hamas uważa, że nie powinno być Izraela w ogóle. I myślę, że tutaj się zasadza problem. Jeden z problemów to jak to terytorium powinno wyglądać. I to jest ten węzeł gordyjski, który jest trudno dzisiaj rozwiązać. Tego dotyczy dzisiaj problem, to jest jeden z problemów. Drugi problem to uchodźcy na przykład. Jest kilka trudnych problemów do rozwiązania na Bliskim Wschodzie.
Monika Olejnik: Dobrze, ale czy według pana MSZ powinien wydać komunikat, czy minister spraw zagranicznych, czy też premier, czy prezydent powinien powiedzieć, że powinna być, że Izrael powinien zakończyć, zaprzestać inwazji na strefę Gazy i jednocześnie strefa Gazy powinna zawiesić ataki?
Paweł Kowal: Dzisiaj problem leży po stornie Hamasu, naprawdę, proszę mi uwierzyć. I nie możemy...
Monika Olejnik: No przepraszam bardzo, operacja lądowa jest ze strony Izraela, o czym pan mówi, ponad 400 cywilów zginęło.
Paweł Kowal: Pani redaktor, już pani to wytłumaczyłem, to jest bardzo poważna sprawa, proszę nie przerzucać na mnie odpowiedzialności za niewystarczająco poważne potraktowanie ofiar cywilnych.
Monika Olejnik: Nie, skoro pan twierdzi, że za mało, nie, że skoro za mało się włączamy, stąd moje pytanie jest poważne.
Paweł Kowal: Więc poważnie pani odpowiadam, że dzisiaj z tego, co wiem prezydent podejmie działania na szczeblu prezydentów, natomiast MSZ wydaje mi się, że powinien się już włączyć w to, na przykład poprzez oświadczenia, poprzez działania dyplomatyczne, wierzę, że się włączy.
Monika Olejnik: Co może zrobić prezydent dzisiaj w sprawie tego, co się dzieje?
Paweł Kowal: Ale już ustaliliśmy. To nie jest tak, że któryś z polskich polityków może samodzielnie coś zrobić.
Monika Olejnik: Ale co może zrobić prezydent na szczeblu prezydentów.
Paweł Kowal: Na pewno dzisiaj prezydent, jestem przekonany, że będą konsultacje na przykład z prezydentem Czech, który sprawuje prezydencję, pewnie powinny być konsultacje z innymi prezydentami.
Monika Olejnik: Ale pan wie, czy pan przypuszcza?
Paweł Kowal: Trochę wiem, trochę przypuszczam, ale nie wprowadzam pani w błąd, jasno powiedziałem.
Monika Olejnik: Czyli z Czechami, z kim jeszcze będzie się konsultował pan prezydent?
Paweł Kowal: Z kim jeszcze - nie wiem, natomiast wiem, że podstawowa konsultacja to jest z Czechami, dlatego że mamy prezydencję czeską. Wiem też, że jest, że prezydent dysponuje dużym doświadczeniem ze swoich podróży po Bliskim Wschodzie, akurat prezydent to kilkakrotnie czynił, odwiedzał właśnie i Izrael i Ramallah, gdzie znajduje się szefostwo autonomii palestyńskiej, nawiasem mówiąc warto by też sprawdzić, jakie są, jakie były relacje w ostatnich latach, jak już tak analizujemy politykę polskiego MSZ, właśnie z władzą palestyńską, z narodową władzą palestyńską.
Monika Olejnik: No i jakie są efekty nasze z kontaktów z narodową władzą palestyńską za czasów PiS?
Paweł Kowal: Pani redaktor, jak tak ustawimy pytanie to nie dostaniemy dobrej odpowiedzi, dlatego że w tej sprawie nikt nie osiąga efektu.
Monika Olejnik: Dobrze, czy prezydent według pana mógłby się zaangażować osobiście w to, co się dzieje w strefie Gazy?
Paweł Kowal: Jeśli, im bardziej uważam, że mógłby, tym bardziej nie będę tego publicznie roztrząsał, bo to nie jest sprawa do tego, żeby zanim jakieś ustalenia w tej sprawie by zapadały, ale naprawdę nie wiem czy takie ustalenia zapadają, dyskutować publicznie. To jest strasznie poważna sprawa. Wiem, że prezydent posiada odpowiednie doświadczenie, byłem sam przy wielu rozmowach prezydenta na Bliskim Wschodzie.
Monika Olejnik: Wie pan, z jednej strony chciałam z panem porozmawiać o Nelly Rokita, powiedział pan, że nie poważna sprawa, więc teraz rozmawiam z panem o poważnych sprawach.
Paweł Kowal: Nie, ale tutaj rozmawiamy poważnie, tylko jednak, pani redaktor no niestety ta sprawa dotycząca tego, w jaki sposób rozwiązywać konflikty na Bliskim Wschodzie no ma taką naturę, że nie mogę pani odpowiadać jednym zdaniem. Nic na to nie poradzę, bardzo bym chciał.
Monika Olejnik: Proszę bardzo, to czekam na drugie zdaniem.
Paweł Kowal: Jeszcze raz mówię, Polska może odegrać tutaj rolę, Polska nie powinna się wycofywać z aktywności dyplomatycznej, aktywności, która powinna być w ramach Unii. Na Bliskim Wschodzie działa tak zwany kwartet, czyli Unia Europejska, Stany Zjednoczone, Rosja, ONZ, które starają się doprowadzić do rozwiązania konfliktu.
Monika Olejnik: Czy dobrze zrobiły Stany Zjednoczone, prezydent Bush zrywając rezolucję, która miała doprowadzić do tego żeby wezwać Izrael do zaprzestania ataku?
Paweł Kowal: Na ile znam tę sytuację nie było szansy na wypracowanie takiego...
Monika Olejnik: Może pan coś więcej wie, ale depesze są takie, że Georges Bush zerwał.
Paweł Kowal: Nie, nie zerwał, po prostu nie wypracowaniu wspólnej rezolucji.
Monika Olejnik: Nie, George Bush nie dopuścił.
Paweł Kowal: No, ale to co pani mówi zerwał, to oznacza po prostu, że nie wypracowano wspólnej rezolucji.
Monika Olejnik: Nie, nie dopuścił do tego.
Paweł Kowal: Tak się zdarza, tak się zdarza, no. Ale nie będę występował w imieniu Stanów Zjednoczonych, jako rzecznik Stanów Zjednoczonych, mówię pani tylko, że nie było możliwości wypracowania wspólnej rezolucji i jej nie ma. Lepiej żeby była.
Monika Olejnik: No to mówi pan, jak rzecznik Stanów Zjednoczonych, ponieważ depesze są takie, że George Bush nie dopuścił do tego żeby powstała taka rezolucja.
Paweł Kowal: Pani redaktor mówię na podstawie swojego doświadczenia, które może nie jest wystarczająco wielkie żeby panią zadowolić i na podstawie swojego zdrowego rozsądku. Wiem, że w tej sytuacji mamy z jednej strony problem humanitarny i tutaj się z panią całkowicie zgadzam, ale wiem też, jak wygląda sytuacja polityczna i jest mi się ciężko zgodzić na takie krótkie konkluzje. To jest jednak tak, że Hamas przerwał rozejm, to jest jednak tak, że to Hamas jest organizacją terrorystyczną.
Monika Olejnik: Ilu zginęło ludzi w ostatnich kilku latach z rąk Hamasu?
Paweł Kowal: Pani redaktor, nie przeliczajmy ludzi, przepraszam za wyrażenie, na sztuki, naprawdę to nie w tym jest rzecz.
Monika Olejnik: No ja wiem, tutaj kilku, a tutaj ponad 400 cywilów.
Paweł Kowal: Proszę policzyć wszystkich ludzi i wszystkie szkody od 87 r. kiedy Hamas powstał.
Monika Olejnik: Ja mówię o ostatnich latach.
Paweł Kowal: Pani redaktor, jeszcze raz mówię, to nie jest rzecz, to nie jest sprawa, którą da się przeliczyć na sztuki, czy na kilogramy. To nie jest właściwy sposób mówienia, tak mi się wydaje przynajmniej, o tym problemie. Hamas przejął...
Monika Olejnik: No to oczywiście, o tym co się działo w Holocauście, w obozach, też nie powinniśmy mówić ile milionów Żydów zginęło.
Paweł Kowal: Przede wszystkim, pani redaktor, przede wszystkim w tych sprawach powinniśmy unikać jakiś łatwych porównań, tak mi się wydaje. I trochę, ja się staram znaleźć w sobie jak najwięcej delikatności. Ale trzeba, jak rozmawiamy racjonalnie, oddzielić tą kwestię, która jest kwestią polityczną w tym dyskursie, od kwestii humanitarnej. Jak pyta mnie pani o współczucie dla sytuacji humanitarnej w strefie Gazy, gdzie znajduje się półtora miliona ludzi, z czego chyba powoła to uchodźcy, to w pełni podzielam pani empatię i gotów jestem osobiście się włączyć w pomoc tym ludziom. Mówię to całkowicie serio i z największym wzruszeniem. Natomiast druga rzecz to jest kwestia polityki i nie odkreślajmy tego tak łatwo, że się da jednym zdaniem zamknąć, to jest poważny problem.
Monika Olejnik: Paweł Kowal, wiceszef klubu Prawa i Sprawiedliwości był gościem Radia ZET, dziękuję bardzo.
źródło: www.zet.pl



















