Loading...
Aktualnosci
01/09/2010

Paweł Kowal przepytuje rząd z zapory


wadowice24.pl: Po raporcie Najwyższej Izby Kontroli o nieprawidłowościach przy budowie zapory w Świnnej Porębie, europoseł Paweł Kowal domaga się wyjaśnień od rządu, dlaczego inwestor płaci na zaporze za prace, których nie wykonano.

 

To przypomina trochę słynną historię z budową autostrady A1. Rządowe pieniądze idą na dużą inwestycję - budowę zapory w Świnnej Porębie, a wykonawca wystawia faktury za roboty, których nie wykonał.

Europoseł Paweł Kowal (PiS) pyta o wyniki kontroli NIK przeprowadzonej w ostatnim czasie na terenie budowy zbiornika. "Mimo, że ostateczny wynik kontroli jest pozytywny, zaskakują szczegółowe ustalenia raportu pokontrolnego" - uważa europoseł Paweł Kowal i domaga się wyjaśnień od rządu kwestii przedłużenia procesu budowy zapory, zmniejszenia dotacji rządowych na tę inwestycję, a także niedociągnięć w zarządzaniu całą inwestycji.

Według europosła, najbardziej szokujące jest nierzetelne rozliczenie za wykonane roboty budowlane przy budowie jednej z gminnych dróg. Jak wynika z ustaleń NIK-u, wynagrodzenie generalnego wykonawcy zostało podniesione o 129 tys. zł.

NIK ustalił też, że inwestor w protokole odbioru poświadczył wykonanie elementów, które nie zostały zrealizowane.

NIK  dopatrzył się też niewłaściwego przygotowania dokumentacji poszczególnych etapów inwestycji, co miało doprowadzić do niedotrzymania terminu zakończenia prac na zaporze.

Odpowiedzi europosłowi udzielił Bernard Błaszczyk, wiceminister środowiska. Ministerstwo twierdzi, że zmiany w przepisach budowlanych będące konsekwencją wejścia Polski w struktury Unii Europejskiej spowodowały konieczność stworzenia nowej dokumentacji budowlanej dla inwestycji, czego efektem jest przedłużenie budowy zapory w Świnnej Porębie.

Natomiast problemy z dokumentacją spowodowały, iż w 2008 roku inwestor bezpośredni, czyli Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Krakowie poprosił rząd o zmniejszenie dotacji z budżetu państwa na swoją inwestycję.

W swoim piśmie ministerstwo usprawiedliwia RZGW z niedociągnięć technicznych, a także pomyłek pracowników zarządu przy rozliczeniach finansowych, które, jak podkreśla wiceminister Błaszczyk, były konsekwencją „ nieuwagi”.

"Pracownikom nadzoru inwestorskiego oraz nadzoru kierowniczego została udzielona kara regulaminowa wynikająca z kodeksu pracy” - informuje wicemister Błaszczyk. Pieniądze zapłacone za roboty, których nie wykonano podobno nie przepadły. RZGW ma podpisane z podwykonawcami umowy wieloletnie i wszelkie nadpłaty będą regulowane po zakończeniu ostatnich robót na zaporze.

Jak podkreśla Bernard Błaszczyk, rząd posiada już projekt ustawy o zmianie ustawy z dnia 4 marca 2005 roku o ustanowieniu programu wieloletniego „Program Budowy Zbiornika Wodnego Świnna Poręba w latach 2006 – 2010”. Projekt ten zakłada zakończenie budowy w 2013 roku, czyli dwa lata wcześniej, niż zapowiadał to na początku lipca minister Andrzej Kraszewski wizytujący budowę i wydanie na inwestycję blisko miliarda złotych.

 

Źródło: wadowice24.pl