Loading...
Aktualnosci
03/10/2011

Krajobrazy z Mistralami w tle – nowa książka Pawła Kowala już w księgarniach



Kto z Polaków nie jest rusofobem? W co grają nad Wisłą Rosjanie? Co mówiło otoczenie premiera Donalda Tuska o stosunkach z Rosją w 2007 roku? – te i inne tematy znalazły się w najnowszej książce Pawła Kowala „Krajobrazy z Mistralami w tle”.
- Kilka dni po powstaniu rządu Donalda Tuska, w sejmowej „Hawełce” jeden z jego kluczowych doradców zapewniał mnie, że stosunki z Rosją poprawią się niemal natychmiast. Ten zbiór to w jakimś stopniu zapis tego, co wydarzyło się potem, owego „procesu poprawy” na szerszym tle polityki wschodniej, to zapis najciekawszej z batalii politycznych o kształt polskiej polityki zagranicznej po wejściu do UE, która jednak na pozycję Polski nie miała zbawiennego wpływu – mówi o książce Paweł Kowal.

Wydany przez Ośrodek Myśli Politycznej z Krakowa zbiór tekstów autorstwa Pawła Kowala to powrót do pytania o rolę polityki wschodniej i jej znaczenie dla polskiej racji stanu. Kowal opisuje polityczny plan śp. Lecha Kaczyńskiego,  zastanawia się czy mógł się udać, co stanęło mu na przeszkodzie i pod jakimi warunkami można do niego wrócić.
Fragmenty publikacji:

„Jeszcze jednego za mało jest w dyskusjach o polityce zagranicznej: ukazania polskiej wizji Europy Środkowej za dekadę czy dwie i to zarówno w wariancie poszerzenia Unii Europejskiej i NATO, jak i gdyby takie rozszerzenie okazało się niemożliwe. Wyrażenie rzeczy zasadniczych, że nowa Europa Środkowa ma być regionem podmiotowych wobec Rosji narodów, współdziałających ze sobą, niezależnych energetycznie – to trochę za mało. Brakuje wizji regionu w zmieniającej się UE lub na jej peryferiach.”

„Rosjanie nauczyli się grać na emocjach społecznych w Polsce i „ustawiać” polityków nad Wisłą wobec wymyślonego dylematu, czy są „rusofobami” czy nie − być może pierwszy raz na taką skalę wmontowano Polaków w ten wydumany dylemat. Swoje zrobili też sojusznicy z NATO i Unii Europejskiej, a szczególnie z Waszyngtonu, którzy od kilku lat o niczym innym nie mówili, jak tylko o konieczności naprawy przez Polskę relacji z Rosją. Nagle uczestnictwo w tych osobliwych zawodach, kto z Polaków nie jest rusofobem, stało się także elementem kształtowania pozycji polskich polityków w Unii. Strach przed posądzeniem o niechęć do Rosji działał na polskich polityków jak gaz  obezwładniający. Rosji udało się koncertowo uruchomić polskie kompleksy, resentymenty, ale i sentymenty. Bez problemu przenikały one z salonów politycznych do polskich gazet i domów.”

„Możliwy jest też wariant trzeci, nazwijmy go pośrednim  lub sztokholmskim, wzorowanym, mówiąc w pewnym uproszczeniu, na polityce Szwecji wobec Rosji. Taki miękki realizm musiałby oznaczać, że są z góry określone granice, których nie pozwalamy Rosji przekroczyć, w zamian za to jednak wyrzekamy się między innymi werbalnego okazywania niechęci wobec polityki sąsiada en bloc i oszczędnie używamy przeciw Rosji naszych wpływów w instytucjach unijnych. Byłby to rodzaj inteligentnej, precyzyjnej, krytycznej polityki wobec Rosji. Objawiłaby się ona na przykład poprzez rygorystyczne odwołanie się do zabezpieczenia ochrony praw człowieka w Rosji, zasad ochrony Morza Bałtyckiego i przestrzegania, by Rosja nie próbowała wpływać na sytuację wewnętrzną w Polsce, czy to poprzez rozgrywanie ambicji polityków, czy wpływ na stan uzbrojenia polskiej armii.”

Powiedzieli o książce:

„Paweł Kowal należy do pokolenia, które dorastało bez resentymentów. Także w kwestii Rosji. Ale – i w jego pokoleniu nie jest to już takie częste – zachował idealizm co do szans prowadzenia polityki zagranicznej racjonalnej i odpowiadającej interesom Polski. Lektura prezentowanych esejów to potwierdza”
.
Jadwiga Staniszkis

„O Kowalu komentatorzy mówią, ze jest „młody-stary”. Bo młody metrykalnym wiekiem, ale stary (w dobrym tego słowa znaczeniu) a raczej dojrzały w sposobie myślenia o polityce. Tacy ludzie są w polskim życiu politycznym i szerzej – publicznym – bardzo potrzebni”
.
Igor Janke

„Zaproponowany wybór artykułów odkrywa przed nami talent publicystyczny autora − kronikarza, który w sposób zachwycający przedstawia ważne wydarzenia w polityce zagranicznej ostatnich lat. W każdym z artykułów jego mistrzostwo kronikarskie w pewnej chwili ustępuje jednak charyzmie polityka i umiejętności dokonania dokładnej oceny politycznej, a czasem wręcz ostrej krytyki”.
Borys Tarasiuk

„Krajobrazy z Mistralami w tle - Teksty o polityce wschodniej”
– wydana przez Ośrodek Myśli Politycznej z Krakowa objęta patronatem: Dziennika PolskiegoNowej Europy WschodniejSalonu24Teologii PolitycznejEstbooka - do nabycia już w księgarniach!